środa, 07 grudzień 2011 00:00

Nie samym Nordic walkingiem senior żyje.

Napisał 
Seniorzy uprawiający Nordic walking Seniorzy uprawiający Nordic walking Pirchner Hof

Co roku Sejm, na mocy uchwały, wybiera patronat na kolejne lata. Ma to znaczenie symboliczne, ale znacząco wpływa na wiele instytucji państwowych, które zwracają szczególną uwagę na promowane treści i organizują szereg aktywności, związanych z patronem roku. I tak 2010 był rokiem Chopina, 2011 jest rokiem Marii Skłodowskiej-Curie, a 2012 będzie rokiem Janusza Korczaka, ks. Piotra Skargi i Józefa Ignacego Kraszewskiego. Oczywiście Sejm nie ma wyłączności tego typu zarządzenia. Podobne ogłoszenia regularnie wydają wszystkie parlamenty we wszystkich krajach, łącznie z Parlamentem Europejskim. Niewiele osób wie, że rok 2012 będzie Europejskim Rokiem Aktywnego Starzenia się, a my bardzo się z tego powodu cieszymy :)

Muszę przyznać, że taki wybór jest bardzo ciekawy, ponieważ pokazuje jak bardzo Unia Europejska dostrzega (boi się?) przemiany demograficzne. O tym, że Europa starzeje się wiadomo już od jakiegoś czasu i przez każde państwo Unii przyjmowane są działania promujące zwiększenie dzietności. Czy przyniosą one spodziewane rezultaty? Tego nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że już wkrótce nasze otoczenie wypełni się seniorami i będzie ich więcej niż kiedykolwiek dotąd. Przepraszam, pomyłka. Będzie NAS więcej niż kiedykolwiek dotąd.

Dziś, wypracowując metody aktywnego spędzania czasu przez seniorów, dbamy tak naprawdę o naszą przyszłość, bo trzeba przyznać, że obecnie niewiele oferuje się ludziom starszym. Pierwsze co przychodzi do głowy to uniwersytety trzeciego wieku i kluby seniora, które poza samym nauczaniem, organizują wycieczki turystyczne, wydarzenia kulturalne, a ostatnio również sportowe. Plan zajęć składa się z wystaw, wykładów, koncertów, klubów zainteresowań, kursów, warsztatów i Nordic walkingu. Dla osoby, która przychodzi do klubu, albo na zajęcia na uniwersytet, wychodzi około 25 godzin tygodniowo. To fajnie, ale co zrobić zresztą czasu? To przecież tylko pół etatu, a seniorzy to ludzie tacy sami jak ich trzydziestoletni koledzy (wiem, że brzmi to jak banał, ale nie jest to takie oczywiste, zwłaszcza dla młodszych ludzi). Sześćdziesięciolatkowie są przyzwyczajeni do 40-sto godzinnego tygodnia pracy, plus prace domowe, kolejne 20 godzin. Pozostały czas jest czasem wolnym, który można poświęcić na … no właściwie lista aktywności powoli się kończy. W zasadzie pozostaje kimanie w fotelu i słuchanie radia/oglądanie telewizji. A jak młodzi dorośli spędzają czas wolny? W Internecie oczywiście. W Polsce osoby po 55 roku życia rzadko kiedy posiadają w domu komputer. A nawet jak go posiadają, to bardzo często boją się z niego korzystać.

„Nie chcę czegoś zepsuć” i „nie wiem do czego można to diabelstwo użyć”. Te dwa sformułowania najczęściej powtarzały się podczas prowadzonych przeze mnie warsztatów komputerowych w klubie seniora, który prężnie działał w podwarszawskiej miejscowości. Przez 10 miesięcy grupa kilkunastu osób, które wcześniej miały mało do czynienia z komputerem, albo w ogóle z niego nie korzystały, nauczyła się bezpiecznie przeglądać internet, korzystać z wyszukiwarek, konta pocztowego, internetowego konta bankowego, kupować przedmioty na aukcjach i sklepach internetowych. Ponadto seniorzy zaczęli pisać artykuły do lokalnej gazety i grać w gry (może nawet za dużo grali). Dość powiedzieć, że byli zachwyceni możliwościami jakie daje im komputer, który w dzisiejszych czasach jest obok telefonu i samochodu, podstawowym narzędziem pracy każdej organizacji.

Niestety smartphone i laptop to ciągle przedmioty, które częściej „kupuje się na gwiazdkę wnuczkom”, niż wykorzystuje się w codziennym życiu. W moim odczuciu brak umiejętności korzystania z nowoczesnej technologii (lub korzystając bardziej fachowego języka: wykluczenie cyfrowe), jest głównym powodem marginalizacji seniorów i to nie tylko na rynku pracy. Bezpowrotnie minęły czasy, gdy można było na jakimś etapie zakończyć edukację. Dziś uczymy się ciągle, bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie nam się przebranżowić. Uczymy się ciągle, bo wiedza bardzo szybko staje się nieaktualna. Najlepiej widać to na przykładzie studiów informatycznych, gdzie po trzech latach studiów wiedza zdobyta na pierwszym roku to wiedza historyczna.

Nie jest to jednak problem osób starszych. Muszę powiedzieć, że nigdy nie spotkałem się z osobami ta rządnymi wiedzy, jak ci seniorzy. Fakt, dorosłym wiedza wchodzi do głowy wolniej niż siedmiolatkom i potrzebują więcej powtórzeń, żeby utrwalić pewne czynności, ale nie rzucają w siebie papierowymi samolotami i nie piszą do siebie liścików (a przynajmniej robią to bardziej dyskretnie).

Zmierzając powoli do sedna, chciałbym, mieć grono wolontariuszy i pracowników, których rekrutowałbym najchętniej spośród osób 55+, a to dlatego, że są to ludzie z olbrzymią wiedzą, przydatnymi umiejętnościami, doświadczeniami, którymi chętnie się dzielą i często szerokimi kontaktami, z których można by zrobić wspaniały użytek. Niestety, jak każda organizacja, również Innowatorium boryka się z problemem braku umiejętności swobodnego korzystania z nowoczesnych narzędzi biurowych wśród osób starszych. Przelewy internetowe, szybkie pisanie tekstów, podłączenie rzutnika, zorganizowanie telekonferencji na komunikatorze, czy chociażby wyjęcie pieniędzy z bankomatu, często przerastają możliwości tych osób. „Ależ to same proste rzeczy, każde dziecko to potrafi. Wystarczy tu włożyć, ten kabelek, tu kliknąć, tam przytrzymać ten klawisz i już”. Tak, obsługa mikroskopu dwufotonowego też jest prosta, tylko trzeba wiedzieć co przekręcić, gdzie co wstawić i jak to podłączyć.

By móc skorzystać z pracy seniorów trzeba ich najpierw odpowiednio przeszkolić i uważam, że rok Aktywnego Starzenia się jest idealnym momentem, żeby rozpocząć projekt szkolenia seniorów i inicjowania kolejnych projektów szkoleniowych, prowadzonych już przez seniorów, dla seniorów. Bo któż lepiej zrozumie potrzeby osoby starszej, jak nie rówieśnik?

Jeszcze dwa lata temu, gdy startowała pierwsza grupa prowadzonych przeze mnie warsztatów komputerowych, spotkałem się z wieloma opiniami, które mówiły, że uczestnicy zajęć zrezygnują jeszcze szybciej niż ja i po miesiącu nikt już o tym pamiętać nie będzie.

Możecie wyobrazić sobie jaka duma rozpierała mnie, gdy po dziesięciu miesiącach zajęć usłyszałem rozmowę dwóch uczestniczek kursu, która brzmiała mniej więcej tak:

- Wyślij mi maila, z linkiem do tej aukcji z koronkami to puszczę przelew i będziemy mogły rozkręcić kółko haftowania we wtorek.

- Super ostatnio widziałam jedną stronę ze wzorami to też Ci prześlę, bo chcę zrobić statek. Albo wiesz, to pogadamy sobie przez Skype wieczorem jak wrócę z kościoła.

W tamtej chwili żałowałem tylko, że dialog ten nie wydarzył się na facebooku, bo na pewno bym go polubił. Poza tym obie panie wolały grać w bingo przez po sieci i komentować zdjęcia wnuczków i rozmawiać przez komunikatory, niż tracić czas na pisanie statusów. W końcu jak jest, każdy widzi ;)

Teodor Sobczak

 Trener, wykładowca, ale przede wszystkim twórca narzędzi edukacyjnych i metodyk tej tematyki. Od 2004 roku zajmuje się tworzeniem zaawansowanych narzędzi symulacyjnych wykorzystywanych w branży szkoleniowej. W jego bogatym dorobku znajduje się kilkadziesiąt gier edukacyjnych różnego rodzaju. Tworzył gry planszowe, przeglądarkowe (technologia flash), edukacyjne gry miejskie oraz szkoleniowe gry interaktywne. Wykłada i prowadzi warsztaty w Warszawskiej Szkole Reklamy. 

Partnerzy

 

Mazowia

Fundacja Szansa Dzieciom

Logo Obserwatorium

 

 

Lubią nas:

Centrum Kreatywności Targowa "Otwarte w Soboty" - 02.09

Sieciowanie, wymiana dobrych praktyk i kontaktów, sztuka i zabawa. Tego możesz się spodziewać 2 września w Centrum Kreatywności Targowa 56. O godzinie 13 rusza spotkanie dla kreatywnych, które skupiać się będzie na 2 obszarach: skutecznej promocji artystów i rzemieślników oraz wymianie doświadczeń i

Nowa gra planszowa - Invest In...

Od początku roku trwały intensywne prace nad grą planszową, którą realizowaliśmy na zamówienie Warmińsko Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Gra będzie wspierać szkolenia Samorządów pod kątem wdrażania Standardów Obsługi Inwestora. Oto kilka zdjęć gotowego pudła.

Jak tu zdobyć media w pełni zgodnie z prawem, z odpowiednią licencją i do tego darmowe?

Sposobów jest wiele, ale http://search.creativecommons.org/ zdecydowanie może ułatwić poszukiwania. Oczywiście, zawsze na stronie docelowej należy się upewnić na jakiej licencji udostępniana jest treść.

Menu